Jakimś cudem, “jak za pstryknięciem palcem”, rozwiązałam problemy, których nie udało mi się rozwiązać przez 15 lat innych terapii, DDA, wyjazdów do Warszawy, leczenia osobowości.
Całe życie nie mogłam się pozbyć poczucia winy, a tutaj taka jedna sesja oddechowa i jest zmiana.