Twoi klienci utykają w rozmowie? Nauka pokazuje, dlaczego droga do emocji prowadzi przez oddech

W kwietniu 2025 roku w czasopiśmie Communications Psychology z grupy Nature ukazało się badanie, które w środowisku breathwork odbiło się szerokim echem.

Międzynarodowy zespół badaczy (m.in. Martha Havenith, Andrea Jungaberle i Robin Carhart-Harris, jeden z najbardziej znanych badaczy psychodelików na świecie) zaprosił do eksperymentu 61 osób praktykujących pracę z oddechem. Część z nich oddychała intensywnie, w stylu oddechu holotropowego i świadomego oddechu połączonego. Grupa kontrolna leżała w tej samej sali, przy tej samej muzyce, ale oddychała normalnie.

Wyniki?

U osób oddychających intensywnie spadał poziom dwutlenku węgla we krwi, a im był niższy, tym szybciej pojawiały się stany zmienionej świadomości. W kwestionariuszu doświadczeń mistycznych ich wyniki były statystycznie nieodróżnialne od wyników osób po 20 do 25 mg psylocybiny. Bez substancji, bez ograniczeń prawnych, bez farmakologii.

I rzecz najważniejsza: im głębsze było doświadczenie podczas sesji, tym lepsze samopoczucie i mniej objawów depresyjnych badani deklarowali tydzień później.

W 2026 roku w Frontiers in Psychology brytyjscy badacze porównali sesję oddechu o wysokiej wentylacji z medytacją skanowania ciała. Oddech dał wyraźnie silniejszy przełom emocjonalny, a po tygodniu uczestnicy zgłaszali więcej wglądu i realnych zmian w zachowaniu.

Piszę o tych badaniach nie dlatego, że mnie zaskoczyły.

Piszę, bo od lat oglądam dokładnie ten sam mechanizm na salach warsztatowych. Przez sesje w Szkole Oddechu przeszło ponad 30 000 uczestników. Przełom emocjonalny, o którym piszą badacze, widziałem setki razy na własne oczy. U menedżerek, u sportowców, u osób po latach terapii, które mówiły potem to samo zdanie: „rozumiałam to wszystko od dawna, ale dopiero teraz to poczułam”.

Sesja oddechowa na warsztatach Szkoły Oddechu

Dlaczego rozmowa czasem nie wystarcza

Jeśli pracujesz z ludźmi (jako coach, terapeutka, fizjoterapeutka, instruktorka jogi czy trenerka mentalna), to prawdopodobnie znasz ten moment.

Klient wszystko rozumie. Potrafi nazwać swój schemat, zna jego źródło, umie o nim opowiedzieć. I wraca z nim na kolejną sesję. I na jeszcze jedną. Intelektualnie jest o krok przed problemem, emocjonalnie wciąż w tym samym miejscu.

To nie jest błąd w Twojej pracy. To granica narzędzia, jakim jest sama rozmowa.

Nauka coraz dokładniej opisuje, co dzieje się w ciele podczas intensywnej sesji oddechowej. Spada poziom dwutlenku węgla, zmienia się pH krwi, zwężają się naczynia i zmniejsza przepływ krwi w mózgu. Badacze wiążą to ze zmianami w pracy sieci mózgowych, w tym sieci DMN, która podtrzymuje nieustanną autoanalizę i poczucie „ja”. Umysł na chwilę przestaje komentować i pojawia się dostęp do tego, co rozmowa latami omija.

To zresztą żadna nowość. Połączenie głębokiego, rytmicznego oddechu, muzyki i transu to jeden z najstarszych elementów praktyk wspólnotowych na świecie. Przez tysiąclecia opisywano go językiem mitu i ducha. Dziś opisujemy go językiem fizjologii. Zjawisko jest to samo.

Rosnąca nisza i jeden poważny problem

Zainteresowanie pracą z oddechem rośnie w Polsce z roku na rok. Ludzie szukają sesji, warsztatów, prowadzących. I tu pojawia się problem, o którym mówi się za rzadko.

Entuzjazm wyprzedził kompetencje.

Sesja oddechowa o wysokiej wentylacji to potężne narzędzie i właśnie dlatego wymaga warsztatu. Badacze bardzo starannie dobierali uczestników. Wykluczali m.in. osoby z historią psychozy, zaburzeniami osobowości, chorobami serca i płuc, padaczką oraz kobiety w ciąży. Te przeciwwskazania trzeba znać i umieć wychwycić, zanim ktoś położy się na macie.

I to jest dokładnie ten moment, w którym rynek potrzebuje profesjonalistów. Osób, które już umieją pracować z ludźmi, mają za sobą własny proces i szukają narzędzia, które sięga głębiej niż rozmowa, ale nie chcą wchodzić w ezoterykę bez pokrycia.

Jeśli czytając to, myślisz „to o mnie”, umów bezpłatną rozmowę.

Czym jest Facylitator N.E.U.R.O. Oddechu?

Przez ostatnie lata zbudowaliśmy w Szkole Oddechu metodę N.E.U.R.O. Wyszkoliliśmy już ponad 200 trenerów i facylitatorów. Nasze sesje oceniło ponad 800 osób ze średnią oceną 5.0 , dlatego wiemy co robimy i chcemy przekazywac to dalej.

Aktualnie jest otwarty nabór na nasz program, który składa się z części stacjonarnej oraz wdrożenia online.

Wychodzisz z kompletnym systemem:

  • Doświadczasz na żywo pełnych sesji N.E.U.R.O. Oddechu i uczysz się je prowadzić, łącznie z trudnymi przypadkami i kwalifikacją uczestników.
  • Dostajesz licencję na prowadzenie 12-tygodniowego Programu Transformacji Oddechem, czyli gotowego, sprawdzonego formatu, z którego żyje Szkoła Oddechu, oraz licencję na własne warsztaty jedno i dwudniowe.
  • Twoje wydarzenia publikujemy i sprzedajemy na stronie Szkoły Oddechu, tam gdzie klienci już dziś szukają sesji w swojej okolicy.
  • Masz dostęp do mobilnego Studia Oddechowego (bezprzewodowe słuchawki i maski na oczy, wynajmowane na warunkach licencji), dzięki któremu prowadzisz immersyjne sesje w dowolnym miejscu.
  • Po szkoleniu nie znikamy. Co tydzień spotykamy się online i pracujemy nad Twoim prowadzeniem i pozyskiwaniem klientów.

Dlaczego rozmowa, a nie koszyk

Do tej edycji nie prowadzimy zapisów przez sklep. Grupa jest kameralna, a metoda i licencja trafiają do osób, które są na nią gotowe. Dlatego pierwszym krokiem jest bezpłatna, 30-minutowa rozmowa.

Na tej rozmowie sprawdzimy dwie rzeczy: czy Twoje doświadczenie i sytuacja zawodowa pasują do tego programu oraz czy ten program realnie przybliży Cię do Twoich celów. Jeśli nie, powiem Ci to wprost i podpowiem, co wybrać zamiast niego.

Jeśli najpierw chcesz zobaczyć pełny program, agendę i cenę, wszystko znajdziesz na stronie szkolenia Facylitator N.E.U.R.O.

Nauka dogania praktykę

Oba badania, od których zacząłem ten tekst, kończą się ostrożnie. Małe grupy, uczestnicy z doświadczeniem w pracy z oddechem, krótki czas obserwacji. Autorzy piszą wprost, że to wczesny, eksploracyjny etap i potrzeba kolejnych badań. I bardzo dobrze, tak działa nauka.

Ale kierunek jest czytelny. Świat nauki dogania to, co praktycy widzą na salach od lat. Pytanie brzmi, po której stronie tej zmiany chcesz być, kiedy stanie się oczywistością.

Mariusz Mróz
założyciel Szkoły Oddechu, twórca metody N.E.U.R.O. Oddechu

Chcesz sprawdzić, czy rola facylitatora jest dla Ciebie? Porozmawiajmy, rozmowa trwa 30 minut i jest bezpłatna.

Źródła

Havenith M.N. i in. (2025). Decreased CO2 saturation during circular breathwork supports emergence of altered states of consciousness. Communications Psychology, 3, 59.
Fincham G.W. i in. (2026). An exploratory study of breathwork-induced altered states of consciousness in experienced practitioners: the airways to alteration (A2A) trial. Frontiers in Psychology.

Wyślij artykuł znajomym:

Facebook
WhatsApp
Telegram